Jak i kiedy smarować łańcuch w motocyklu?

Czy ktoś nie dba o swój motocykl? Pewnie wszyscy z was teraz podniosą ręce i powiedzą, że dokonują wszystkich niezbędnych czynności, które będą czynić waszą maszynę bezpieczną i niezawodną. Jednak odpowiedz sobie mój kochany, lub ty moja droga motocyklistko, ile razy w tym roku czyściliście i smarowaliście swój łańcuch? No właśnie, a powinno się po każdej wyprawie sprawdzić jak on wygląda i czy nie przyszedł czas na dokonanie takiego zabiegu.

Stan zazwyczaj określamy na podstawie koloru i wyglądu, ponieważ jeśli jest on cały czarny i posiada widoczną warstwę brudu.

Podczas każdej jazdy motocyklem, łańcuch ma kontakt z piachem, pyłem, płynami i wszystkim co nas otacza, więc nie ma nic dziwnego, że jest on w stanie niesamowicie szybko się zabrudzić, co może spowodować również uszkodzenie elementów układu napędowego, lub zerwanie samego łańcucha. Przy wysokiej prędkości skończy się to wypadkiem, a reszty chyba nie muszę przypominać.

Co więc należy zrobić?

W pierwszej kolejności należy łańcuch wyczyścić – jednak nie jest to również tak prosty zabieg, jak może się nam wydawać.

Po pierwsze, nie powinniśmy robić tego wodą pod dużym ciśnieniem i pozbycie się smarów, nie powinno odbywać się za pomocą rozpuszczalnikach na bazie benzyny. Możemy w ten sposób zerwać łańcuch, lub uszkodzić jego gumowe elementy, które również mają wpływ na wytrzymałość naszego łańcucha. Doskonałym pomysłem będzie zakup specjalnego środka do tego typu czynności, lub wykorzystanie zwykłej nafty. Jeśli posiadamy jeszcze budżet, warto zainwestować w podnośnik do motocykla, dzięki któremu bez problemu będziemy mogli przeprowadzać czynności konserwujące, w innym wypadku może przydać nam się pomoc drugiej osoby, gdyż przesuwanie motocykla co chwilę do przodu, by odkrył przed nami łańcuch, będzie z pewnością problematyczne.

Bardzo pomocny może okazać się zestaw do czyszczenia łańcucha Bel-Ray, ponieważ w cenie 75 złotych, otrzymujemy smar, spray czyszczący i specjalną szczotkę. Podnośnik lub stojak motocyklowy, to kwestia 100 – 150 złotych, więc również nie jest to dużo.

Wszystko jest banalnie proste, ponieważ jedynie musimy po kawałku spryskiwać łańcuch po kawałku i wycierać swoją szczotką, jeśli brud jest uciążliwy, warto zrobić kilka cykli tej czynności. Smarowanie również nie jest problematyczne, ponieważ równomiernie rozprowadzamy naszą chemię i ruszamy kołem.

Stan łańcucha możemy ocenić po rolkach, ponieważ jeśli błyszczą się dość intensywnie, znaczy iż jest on w dobrym stanie. Natomiast jeśli są one matowe i zabrudzone, oznacza iż czas najwyższy na konserwacje. Ostatnim krokiem będzie wyczyszczenie swojego miejsca pracy, smar może w końcu mieć kontakt z naszym kołem i narzędziami, co powodować będzie dodatkowe i niepotrzebne niebezpieczeństwo.

Jak często czyścić i smarować łańcuch?

Są szkoły, które mówią nam nawet o wykonaniu cykli co 300 – 400 kilometrów, jednak nie oszukujmy się, jest to możliwe tylko i wyłącznie w przypadku jednośladów terenowych, które mają kontakt z błotem.

Większość z nas jednak korzysta z maszyn turystycznych, więc takie 400 kilometrów wykonujemy czasem w ciągu jednego dnia, a jedyny kontakt naszego motocykla, to sucha i twarda nawierzchnia asfaltowa, więc zabrudzenia nie są raczej straszne.

Łańcuch napędowy możemy kupić w bardzo różnorodnych cenach, ponieważ listę zaczyna się od 50 złotych, a kończy nawet na kilkuset, więc jeśli nie chcemy ponosić bardzo wysokich kosztów, warto dokonywać systematycznej konserwacji, gdyż samodzielnie większość z nas nie będzie w stanie dokonać w tym wypadku tego typu naprawy.

Blokady z alarmem, coś dla każdego do miasta

Kradzieże samochodów w dalszym ciągu zdarzają się bardzo często, jednak nie są one sprzedawane w całości, tylko na części – motocykl jednak o wiele łatwiej ukraść, przez co stają się jeszcze lepszym kąskiem dla złodziei.

O wiele łatwiej jest się do nich dostać, przez co szybciej można je ukraść i dużo bezpieczniej przetransportować, ponieważ motocykl można wprowadzić do busa transportowego i odjechać, jazda kradzionym autem, jest o wiele bardziej niebezpieczna dla samych złoczyńców.

Jak się bronić?

Sposobów jest wiele i jeśli bierzemy pod uwagę te najbardziej absurdalne, możemy zawsze ustawić wokół motocykla wnyki, lub spryskać go olejem, jednak to jest chyba najbardziej lekkomyślna decyzja, jaką można podjąć. Zwłaszcza jeśli posiadamy tak dużo możliwości, które oferują nam sklepy motocyklowe.

Posiadamy różnego rodzaju łańcuchy, disc locki i alarmy, które będą dużo wygodniejszym i bezpiecznym rozwiązaniem dla wszystkich – chociaż wnyki na pewno były by bardziej satysfakcjonujące w czasie złapania złodzieja.

Zajmijmy się jednym z najciekawszych produktów, które będą nas informować z daleka, że coś się dzieje, w ten sposób nie tylko będziemy wiedzieć, że ktoś kradnie nasz motocykl, ale również się nim zainteresował – w sumie będą wiedzieć wszyscy, którzy będą znajdować się w okolicy, ponieważ mow w tym momencie o disc lockach z alarmem.

Kiedy stosować?

Po pierwsze nie powinniśmy mimo wszystko zostawiać motocykla na noc na parkingu publicznym. Zawsze warto wynajmować garaż, nawet jeśli jest to miejsce na parkingu podziemnym, dostępnym jedynie dla mieszkańców i gości.

Różnego rodzaju zabezpieczenia, warto stosować w przypadku pozostawienia motocykla w miejscach podwyższonego ryzyka, lub po prostu gdy odchodzimy na dalszą odległość i coś może się wydarzyć. Disc locki będą nie tylko informować nas i innych, że coś się dzieje, ale również odstraszą potencjalnego złodzieja, który prawdopodobnie spanikuje i ucieknie.

Skąd różnice w cenie i czy warto wybierać droższe modele?

Zasada pod tytułem im droższe tym lepsze, nie zawsze jest odpowiednim sposobem myślenia, jednak też nie powinniśmy oszczędzać na swoich zakupach, ponieważ odbić się to może na jakości. W większości przypadków, cena uzależniona jest od wykorzystanych materiałów i zaawansowania technologicznych nowinek.

Dla przykładu możemy wziąć dwa modele zabezpieczeń. Jeden będzie w cenie 180 złotych i będzie to model Kovix KD6 i drugi Abus Granit Detecto X-Plus 8077, który już jest dużo droższy, ponieważ widnieje w cenie 600 złotych.

Tańszy produkt wykonany jest ze stali szlachetnej, natomiast trzpień droższego jest już wyprodukowany ze stali hartowanej, która jest o wiele twardsza. Zaskoczyć może nas równie fakt, że pozornie gorszy produkt, posiada głośniejszy alarm, gdyż dysponuje “wyjcem” na poziomie 120 dB, przy swoim konkurencie, który krzyczy w 100 dB maksymalnie. Jest on jednak o wiele bardziej czuły, dzięki czemu możemy czuć się o wiele bezpieczniejsi w czasie pozostawienia motocykla samemu sobie

Gdzie montować disc locki?

Jest to zabezpieczenie, które będziemy instalować na hamulcach, dzięki czemu nawet niewielki ruch motocykla, niezależnie w którą stronę, będzie powodować uruchomienie sygnału alarmowego.

Jeśli jeszcze zastanawiacie się nad zakupem odpowiednich zabezpieczeń, najlepszym możliwym rozwiązaniem jest połączenie przynajmniej dwóch sposobów zabezpieczeń, ponieważ ewentualny złodziej będzie spodziewał się jedynie jednego zabezpieczenia i nie zwróci uwagi na niewielki disc lock, zwłaszcza jeśli nie będzie on rzucał się w oczy ze względu na swój kolor.