CEVA Logistics uruchamia nowe połączenie drogowe wzdłuż korytarza Chiny-Kirgistan-Uzbekistan

(Warszawa, 10.07.2023) CEVA Logistics uruchomiła międzynarodowe połączenie w transporcie drogowym (TIR) wzdłuż korytarza Chin-Kirgistan-Uzbekistan, które otworzy nowe szlaki handlowe w Chinach i Azji Środkowej. Otwarcie trasy przyspieszy wzrost wymiany handlowej między tymi krajami i przyniesie korzyści w regionie.

CEVA Logistics zorganizowała ceremonię przecięcia wstęgi, aby uczcić uruchomienie trasy, gdy konwój 6 ciężarówek opuścił miasto Kashgar na zachodzie Chin i przekroczył granicę z Kirgistanem. Pierwsze ciężarówki, wypełnione komponentami przemysłowymi, częściami samochodowymi i towarami konsumenckimi, po pokonaniu ok. 1100 km, dotarły pomyślnie do Samarkandy, drugiego co do wielkości miasta Uzbekistanu.

Joanna Zhu, dyrektor zarządzająca Greater China, CEVA Logistics, mówi: „Dzięki udanemu pilotażowi CEVA przewiduje uruchomienie bardziej regularnych operacji drogowych na nowej trasie, z wykorzystaniem około 100 ciężarówek miesięcznie. CEVA będzie nadal optymalizować ofertę produktową w zakresie transportu drogowego i kolejowego, tak aby otwierać bezpośrednie trasy a jednocześnie wzmacniać możliwości intermodalne. Będziemy rozwijać kolejne szlaki handlowe z Chin na Zachód i zwiększymy efektywność handlu wzdłuż korytarza”.

Korytarz Południowy ułatwi handel w regionie

W Azji Środkowej biegnie główna trasa Jedwabnego Szlaku Han-Tang. Korytarz transportu naziemnego China-Kirgistan-Uzbekistan jest konkretnym przykładem chińskiej inicjatywy „Jedwabnego Szlaku”. Otwarcie południowego korytarza może zmienić cały schemat transportu w zachodnich Chinach. Południowy korytarz ma też poszerzyć zasięg Euroazjatyckiego Mostu Kontynentalnego. Ponieważ w Kashgarze powstaje coraz więcej parków logistycznych, z uruchomienia nowej trasy skorzystają głównie firmy eksportujące towary takie jak części samochodowe, gotowe pojazdy, towary konsumenckie i e-commerce. CEVA przewiduje także, że w miarę ustabilizowania trasy Chiny-Kirgistan-Uzbekistan, Kaszgar stanie się centrum konsolidacji transportu naziemnego dla zachodnich Chin.

CEVA, oprócz rozwiązania w transporcie drogowym (TIR), wciąż poszukuje i wzmacnia swoje rozwiązania multimodalne a także, w miarę rozwoju infrastruktury w regionie, otwiera nowe, bezpośrednie trasy. Zgodnie z planami, w 2025 r. ma zakończyć się budowa Kolei China-Kirgistan-Uzbekistan, najkrótszej trasy towarowej z Chin na Bliski Wschód i do Europy. Oczekuje się, że linia kolejowa będzie liczyć ponad 500 km, w tym ponad 200 km w Chinach, 250 km w Kirgistanie i ostatnie 50 km w Uzbekistanie.

Yan Zhou, główny przedstawiciel na Azję Wschodnią i Południowo-Wschodnią IRU, podkreśla: „IRU i CEVA Logistics rozpoczęły owocną współpracę w 2018 roku od wdrożenia TIR w Chinach. Począwszy od historycznego, pierwszego pilotażu TIR na trasie Chiny-Europa po uruchomione ostatnio połączenie wzdłuż ważnego strategicznie korytarza Chiny-Kirgistan-Uzbekistan, IRU razem z członkami pracuje nad wdrażaniem innowacyjnych usług w transporcie drogowym. IRU, wspólnie ze swoimi członkami i partnerami, będzie promować szybsze, bezpieczniejsze i bardziej wydajne połączenia drogowe między Wschodem a
Zachodem
„.

Warto wiedzieć

Pomimo stabilnej pozycji i dobrych perspektyw, w najbliższych latach polską branżę motoryzacyjną czekają liczne wyzwania. Główne z nich wiążą się z programem UE dotyczącym przejścia z pojazdów napędzanych silnikami spalinowymi na zeroemisyjne do 2035 roku. Planowana transformacja będzie wymagała ogromnych inwestycji w infrastrukturę, rozwój technologii i szkolenia pracowników. Aby sprostać tym oczekiwaniom niezbędna będzie restrukturyzacja linii produkcyjnych w polskich zakładach wytwórczych, które koncentrują się obecnie głównie na małych samochodach osobowych z tradycyjnymi silnikami. 

Tylko w pierwszych dziewięciu miesiącach 2020 r. produkcja pojazdów silnikowych na europejskich rynkach wschodzących spadła o 23 proc. W 2021 r. Europa była najsłabszym rynkiem świata w sektorze automotive. W drugim półroczu ubiegłego roku spadła ilość rejestracji nowych pojazdów. Początek roku 2022 pokazał, że liczba ta była niższa niż w analogicznych miesiącach w trzech ostatnich latach. Ma to związek m.in. z zakłóceniami łańcuchów dostaw i problemami z dostępnością materiałów potrzebnych do produkcji aut.

Polska będzie musiała zmierzyć się z perspektywą utraty przewagi konkurencyjnej w kilku segmentach branży motoryzacyjnej, co ma związek z rosnącymi kosztami pracy w kraju.

Według danych pochodzących z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców w 2021 roku dokonano ponad 1,7 mln rejestracji nowych pojazdów, z czego aż 1,3 mln to samochody osobowe. W tym samym roku wydano ponad 372 tys. dokumentów prawa jazdy. Na rynku polskim dominują samochody stare.

Pod koniec 2020 roku aż 40% samochodów osobowych zarejestrowanych w Polsce miało ponad 20 lat, natomiast 38,3% miało od 11 do 20 lat. Dominującym typem pojazdów jest benzyna. W 2020 roku pojazdy z silnikami benzynowymi stanowiły 45% polskiego rynku samochodów. Na drugim miejscu z 40% były diesel, na trzecim miejscu uplasowało się LPG z 14%. Natomiast pojazdy z napędem hybrydowym to jedynie 1%.

Raport za rok 2020 pt. “Branża Motoryzacyjna” przygotowany przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) podaje, że w polskich fabrykach w 2020 roku wyprodukowano 428 tys. samochodów osobowych i lekkich dostawczych. To spadek o 31,2% w porównaniu z rokiem wcześniejszym, będący wynikiem czasowego zastopowania gospodarki w związku z pandemią COVID-19.

Poza bezpośrednimi skutkami wojny, w 2022 roku rynek motoryzacyjny w Polsce może być pod wpływem wielu czynników, między innymi rosnącej inflacji, problemów podażowych czy zmian podatkowych. Ponadto branże czekają znaczne podwyżki cen samochodów i stabilizacja sprzedaży, pojawienie się nowych produktów na rynku finansowania pojazdów i spadek udziału klasycznego leasingu, a także wzrost rynku elektryków.

Wciąż utrzymują się także problemy w dostawie mikroprocesorów, dostępności magnezu, czy też zaburzeń w łańcuchu dostaw, które w ubiegłych latach przyczyniły się do utrudnień w dostępności aut.

Podwyżki cen spowodowane są przede wszystkim ograniczeniami w produkcji samochodów na całym świecie – efekt będzie jeszcze większy po zamknięciu fabryk zlokalizowanych na terenie Rosji. W Europie dodatkowym czynnikiem stymulującym wzrost cen są zaostrzające się normy emisyjne nałożone przez UE, jak również wymogi dotyczące obowiązkowego wyposażenia pojazdów w automatyczne systemy bezpieczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *