Co zawodowi kierowcy cenią najbardziej?

Rynek usług transportu drogowego od wielu lat zmaga się z problemem braku kierowców.  Jak wynika z danych IRU (Międzynarodowej Unii Transportu Drogowego) na świecie brakuje aż 2,6 miliona kierowców zawodowych. Pod koniec 2021 r. w Europie było 420 tys. wakatów, w Polsce 80 tys. Sytuacja nie uległa poprawie, a dla firm transportowych wciąż wyzwaniem jest nie tylko pozyskanie do pracy kierowców, ale też zatrzymanie ich w firmie na dłużej. Dzisiaj oprócz dobrego wynagrodzenia, ważny jest rozwój umiejętności a przede wszystkim nowoczesne miejsce pracy.

Przed tym wyzwaniem stanęła też Girteka, wiodący europejski przewoźnik drogowy a zarazem jeden z największych pracodawców w branży transportu drogowego w UE. Firma realizuje rocznie ponad 776 tys. dostaw FTL w całej Europie, co obliguje ją do zapewnienia najwyższych standardów usług. Kluczem do sukcesu jest zespół ponad 19 500 zawodowych kierowców. Priorytetem dla Girteki jest zapewnienie kierowcom satysfakcji z jazdy, komfortu i poczucia bezpieczeństwa. Firma, badając poziom satysfakcji z pracy, sprawdziła co kierowcy cenią sobie najbardziej. To nowoczesne pojazdy, pomoc w codziennej pracy i szkolenia, a także cyfryzacja, dzięki czemu firma wspiera ich na każdym etapie pracy.

Nowoczesna flota i bazy transportowe

Kluczowe znaczenie dla kierowców mają warunki w kabinie pojazdu, a te najbardziej komfortowe może zapewnić nowoczesna flota. Obecnie flota Girteki liczy ponad 9,2 tys. pojazdów ciężarowych w standardzie EURO 6 o średnim wieku 2 lat, a już wkrótce wzmocni ją 600 ciągników elektrycznych SCANIA. Dbając o wygodę i bezpieczeństwo pracy, firma przywiązuje szczególną wagę do wyposażenia aut w najnowocześniejsze rozwiązania i technologie. Należą do nich m.in. kamery, automatyczne systemy, dodatkowe izolacje kabiny (termiczne i akustyczne) czy elektroniczne układy hamulcowe. Pojazdy wyposażone są w tablety, a specjalnie zaprojektowane oprogramowanie ułatwia kierowcom nie tylko poruszanie się po drogach (miejsce dostawy towaru, parkowanie, noclegi, postój, tankowanie), ale zapewnia też komunikację on-line z managerami transportu. Z badania satysfakcji pracy w Girtece wynika, że to właśnie te elementy kierowcy cenią sobie najbardziej. Na pytanie „Czy jesteś zadowolony z warunków pracy?” ponad 40% kierowców Girteki odpowiedziało, że „jestem bardzo zadowolony” a 35%  odpowiedziało „tak, bo warunki pracy są normalne”. 2 na 10 kierowców uważa, że wciąż jest miejsce na poprawę tych warunków.

Równie ważne jak warunki pracy za kierownicą jest zapewnienie odpowiednich warunków w czasie odpoczynku lub zmiany załóg. By sprostać tym oczekiwaniom, a jednocześnie stabilnie i dynamicznie rozwijać transport drogowy i usługi, Grupa Girteka posiada nowoczesne bazy transportowe. Tego typu obiekty działają w Polsce i na Litwie, a w ramach marki Thermo-Transit (specjalizującej się w dostawach świeżych ryb), należącej do Grupy, także w duńskim Padborgu. Największą i najnowocześniejszą z nich jest, otwarta w ubiegłym roku, baza transportowa w Sadach pod Poznaniem, gdzie kierowcy mają do dyspozycji dobrze zaopatrzone zaplecze, m.in. punkt medyczny, noclegi przy współpracy z partnerami, pralnię i prysznice.

Wsparcie od samego początku

Dla każdego nowego pracownika ważne jest jak go przyjmą w firmie w pierwszych dniach pracy. To samo czują kierowcy. Proces wdrożenia nowo przyjętego pracownika jest tutaj kluczem do sukcesu. Girteka pomaga w wypełnieniu formalności i zapewnia wsparcie kierowcom na każdym etapie procesu onboardingu. 63% kierowców docenia wsparcie firmy, zaczynając od aplikacji o pracę, potem w trakcie szkoleń i przygotowań do jazdy, aż po codzienne obowiązki. Zaledwie 1 na 10 kierowców (12,9%) uważa, że można jeszcze coś ulepszyć w tym obszarze w Girtece.

W firmie działa wewnętrzny system weryfikacji i szkoleń kierowców, a początkujący pracownicy są szkoleni przez instruktorów – doświadczonych kierowców. Pierwszym etapem jest test umiejętności wykonywany na placu manewrowym, gdzie kierowca musi zaparkować pod rampę i wykonać podstawowe manewry. Wspierając kierowców, którym nie udało się zdać testów na placu manewrowym, firma zapewnia dodatkowe szkolenia praktyczne na symulatorach. Kolejnym etapem rekrutacji są szkolenia teoretyczne, podczas których nowi kierowcy uczą się jak m.in. zabezpieczać i dbać o jakość ładunku, zabezpieczać pojazd, obsługiwać systemy telematyczne, jakie są regulacje i wymagania prawa kabotażowego, jakie są prawa i obowiązki kierowców, na temat rodzajów opłat drogowych i poprawnego przygotowania dokumentacji. Pierwsze kursy, już w trasie, realizowane są pod okiem doświadczonego kolegi tzw. trenera. Kierowcy Girteki mają też możliwość odbycia szkoleń specjalistycznych, dotyczących na przykład jazdy w Skandynawii, czy jazdy ciągnikami 3-osiowymi.

Ponad 178 tys. szkoleń rocznie

Girteka dużą wagę przykłada do realizacji szkoleń z zakresu przydatnych kierowcom umiejętności. W Akademii Kierowców Girteki, w bazach transportowych w Sadach i Szawlach, realizowane są różne programy szkoleniowe, m.in. z ECO drivingu, bezpiecznej jazdy, obsługi wózków widłowych, dokumentacji transportowej i celnej, TAPA czy zabezpieczania ładunku. Dodatkowo wszyscy kierowcy, w zależności od indywidualnych potrzeb, kierowani są na kursy doszkalające, dzięki którym mogą poprawić błędy popełniane w czasie jazdy lub doszlifować umiejętności. W 2022 roku Akademia Kierowców Girteki zrealizowała ponad 73 tys. szkoleń stacjonarnych i ponad 105 tys. online.

Od pięciu lat Girteka zaprasza kierowców do udziału w programie Eco League, który ma motywować do bezpiecznej i ekologicznej jazdy. Jest to konkurs, w którym kierowcy w trakcie wykonywania swojej codziennej pracy mogą rywalizować o miano najlepszego kierowcy pod względem bezpieczeństwa i ekologicznej jazdy. Wszystko odbywa się z wykorzystaniem narzedzi telematyki i analizy sposobu jazdy.

– Kierowcy coraz większą wagę przywiązują do warunków pracy, które zapewnia im pracodawca. Sprawdzają, czy ma nowoczesne i bezpieczne samochody, czy wykorzystuje rozwiązania cyfrowe, które ułatwią im pracę, czy będą mogli liczyć na wsparcie albo mieć możliwość podnoszenia kwalifikacji. To jest kierunek w którym zmierzamy. Dzięki inwestycjom, już zrealizowanym i planowanym, budujemy naszą pozycję pracodawcy pierwszego wyboru w branży transportowej – podsumowuje Mindaugas Paulauskas, CEO Girteka Transport.

Warto wiedzieć

Rozwój rynku motoryzacyjnego w Polsce i Europie w najbliższych latach upływał będzie pod znakiem unijnej propozycji “Fit for 55”. Celem tej propozycji jest zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o 55% do 2030 roku. Dzięki czemu UE zakłada osiągnięcie ostatecznie neutralność pod względem emisji dwutlenku węgla do 2050 roku. Aby osiągnąć ten poziom, konieczne byłoby wyeliminowanie tradycyjnych napędów i zastąpienie ich zeroemisyjnymi już do 2030 roku. Oznacza to również, że pojazdy niespełniające tych wymogów musiałyby zniknąć z rynku europejskiego po 2035 roku.

Dodatkowo, wskazuje się potrzebę większej cyfryzacji polskiego rynku motoryzacyjnego. Dotychczas kanały kontaktu z klientem i sprzedaży opierały się na punktach stacjonarnych. Pandemia wymusiła zmianę tego modelu i pokazała potencjał wirtualnej sprzedaży samochodów, zarówno dystrybutorom, jak i klientom. Ci drudzy zachęceni są do zakupu pojazdu online między innymi dzięki gwarancji satysfakcji, konkurencyjnym cenom, zaufaniu do marki oraz możliwości ulepszeń po zakupie.

Pomimo stabilnej pozycji i dobrych perspektyw, w najbliższych latach polską branżę motoryzacyjną czekają liczne wyzwania. Główne z nich wiążą się z programem UE dotyczącym przejścia z pojazdów napędzanych silnikami spalinowymi na zeroemisyjne do 2035 roku. Planowana transformacja będzie wymagała ogromnych inwestycji w infrastrukturę, rozwój technologii i szkolenia pracowników. Aby sprostać tym oczekiwaniom niezbędna będzie restrukturyzacja linii produkcyjnych w polskich zakładach wytwórczych, które koncentrują się obecnie głównie na małych samochodach osobowych z tradycyjnymi silnikami. 

Tylko w pierwszych dziewięciu miesiącach 2020 r. produkcja pojazdów silnikowych na europejskich rynkach wschodzących spadła o 23 proc. W 2021 r. Europa była najsłabszym rynkiem świata w sektorze automotive. W drugim półroczu ubiegłego roku spadła ilość rejestracji nowych pojazdów. Początek roku 2022 pokazał, że liczba ta była niższa niż w analogicznych miesiącach w trzech ostatnich latach. Ma to związek m.in. z zakłóceniami łańcuchów dostaw i problemami z dostępnością materiałów potrzebnych do produkcji aut.

Polska będzie musiała zmierzyć się z perspektywą utraty przewagi konkurencyjnej w kilku segmentach branży motoryzacyjnej, co ma związek z rosnącymi kosztami pracy w kraju.

Przedstawiciele firm motoryzacyjnych obecnych na polskim rynku przejawiają pesymizm oceniając zarówno obecną, jak i przyszłą sytuację branży.

Wskaźnik nastrojów menedżerów branży motoryzacyjnej wynosi 46 punktów i jest niższy aż o 23 punkty w porównaniu z wynikami badania przeprowadzonego w połowie 2021 roku. Z najnowszej edycji badania PZPM i KPMG pt. „Barometr nastrojów menedżerów firm motoryzacyjnych” wynika, że większość przedstawicieli branży nie spodziewa się zahamowania rozwoju elektromobilności – prognozując że do 2030 roku więcej niż co trzeci samochód osobowy będzie ładowany z gniazdka.

Światowy kryzys na rynku półprzewodników spowodował spadek sprzedaży w 8 na 10 firmach motoryzacyjnych działających na polskim rynku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *