Czy stosowanie dodatków do oleju i paliwa się opłaca?

Kierowcy ze względu na utrudnioną sytuację na rynku samochodów, coraz częściej poszukują rozwiązań, które pomogą im utrzymać silnik pojazdu w jak najlepszym stanie przez długi czas. Jedną z opcji, jaką oferują warsztaty samochodowe jest m.in. możliwość płukania silnika oraz zastosowania dodatków do czyszczenia jednostki napędowej. Mechanicy z sieci Q Service Castrol radzą, w jaki sposób zadbać o konserwację silnika.

Silnik podczas eksploatacji samochodu ulega stopniowemu zużyciu. Jego właściwości wraz z rosnącym przebiegiem maleją. Istnieją różne sposoby, by proces ten w miarę możliwości jak najbardziej spowolnić. Jednym z nich jest zastosowanie rozmaitych dodatków do oleju, dzięki którym działanie silnika oraz skrzyni biegów ulega znacznej poprawie. W tej kategorii znajdują się wszelkie preparaty uszlachetniające, uszczelniające i czyszczące, a do najpopularniejszej grupy produktów należą m.in. płukanki silnika. W jakich sytuacjach można je zastosować, z czym wiąże się korzystanie ze środków uszlachetniających oraz jakie korzyści z tego wynikają? Na te i inne kwestie odpowiedź znają mechanicy warsztatów sieci Q Service Castrol, którzy opracowali katalog porad związanych z pielęgnacją jednostki napędowej auta.

Czym są płukanki?

Wymagające warunki jazdy sprawiają, że praca silnika poddawana jest coraz cięższym próbom. To z kolei powoduje, że w jednostce napędowej i jej podzespołach powstaje więcej zanieczyszczeń i szlamu, które mogą zatkać kluczowe części silnika, w tym system recyrkulacji spalin, bezpośredni wtrysk paliwa do cylindra oraz wtryskiwacze. Dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie środków do ich czyszczenia – w tej grupie znajdują się m.in. płukanki oraz szampony. Ich głównym przeznaczeniem jest czyszczenie silnika ze wszelkich nieczystości oraz szlamu. Produkt powinno stosować się przy pracy jednostki napędowej na biegu jałowym, przed wymianą oleju. Zaaplikowany preparat w krótkim czasie rozpuszcza powstałe przy eksploatacji pojazdu zanieczyszczenia, które zostają później całkowicie usunięte w trakcie wymiany oleju, chwilę po procesie płukania.

Kiedy najlepiej stosować dodatki do oleju?

Głównym zadaniem preparatów chemicznych do oleju jest przede wszystkim ochrona silnika oraz utrzymanie go w czystości. Zdaniem Piotra Blachury, właściciela warsztatu AMB Blachura Bielsko, należącego do sieci Q Service Castrol, temat związany z chemią do samochodów, czy też m.in. uszlachetniaczy jest dość nowy dla właścicieli pojazdów. Wśród przyczyn wskazuje starą flotę pojazdów w Polsce. Do tej pory kwestia dodatków do oleju nie znajdowała szerokiego zainteresowania kierowców, ale ten trend ostatnio zaczął się zmieniać.

Ekspert zwraca uwagę na to, że płukanki powinny być stosowane przede wszystkim w nowszych modelach samochodów. Jest to w ich przypadku wskazane ze względu na restrykcyjne unijne normy emisji spalin, czyli Euro 6 (obecnie norma 6d ISC-FCM). Przeczyszczenie układu specjalistycznym produktem, np. szamponem lub płukanką ma na celu oczyszczenie podzespołu i uniknięcie powstawania nagarów. Używanie dodatków chemicznych nie jest z kolei zalecane w starszych samochodach, w których takie nagary już są widoczne.

– Gdy silnik ma większy przebieg, a np. podczas serwisu i wymiany uszczelki pod pokrywą zaworową widzimy, że są dość duże nagary w silniku, to w takim przypadku zaaplikowanie płukanki może zniszczyć jednostkę. Warto sprawdzić wcześniej wnętrze kamerą inspekcyjną i zweryfikować górę jednostki napędowej, czy pojawił się jakiś wyciek oraz sprawdzić, jak wyglądają nagary w tym samochodzie. Jeśli użyjemy tam chemii, to wtedy nagary zaczną się rozpuszczać. Co za tym idzie, spłyną do miski olejowej bądź na dół silnika, przy okazji go uszkadzając – twierdzi Piotr Blachura z warsztatu AMB Blachura Bielsko.

Serwis to podstawa

Oczywistą, ale jednocześnie ważną radą, o jakiej przypominają mechanicy jest regularne serwisowanie pojazdu. Zgodnie z ich zaleceniem, przegląd olejowy należy wykonywać po przejechaniu 10-15 tys. km albo raz w roku. Płyn ten wraz z zużyciem traci swoje pierwotne cechy. Jeśli kierowca w ciągu roku przejeżdża np. 20 000 km, to zdaniem mechaników, powinien dokonać wymiany oleju wraz filtrami w warsztacie. Dzięki regularnej wymianie oleju, użytkownik uniknie powstania niepotrzebnych nagarów w silniku. Co więcej, nie pojawi się problem tzw. przepalania oleju.

Eksperci podkreślają też, że zalecenia proponowane przez producentów w związku z interwałami przeglądowymi nie są zbyt rzadkie. Pracownicy warsztatów na rynku wtórnym obserwują konsekwencje związane ze zbyt późną wymianą oleju. Powstałe na różnych podzespołach nagary w dużej mierze zapychają poszczególne elementy silnika, przez co dochodzi do uszkodzenia poszczególnych część jednostki napędowej i konieczny jest remont. Wymiana oleju co 30 tys. km w wielu przypadkach kończy się koniecznością przeprowadzenia remontu silnika już przy 100 tys km przebiegu.

Warto wiedzieć

W ostatniej dekadzie Polski przemysł motoryzacyjny odnotował 100% wzrost mierzony produkcją sprzedaną. Ten niebagatelny sukces, czyniący motoryzację drugim największym sektorem przemysłowym w Polsce (10,1% udziału), nie jest kwestią przypadku, ale rezultatem konsekwentnej pracy przedsiębiorców oraz atrakcyjności inwestycyjnej kraju.

Zarówno w wymiarze liczb bezwzględnych, jak również w ujęciu jakościowym Polska w tej części Europy to kraj o największej liczbie osób w wieku produkcyjnym posiadających solidne wykształcenie techniczne, zarówno na poziomie średnim jak i wyższym. 1,4 mln studentów, z czego ponad 300 tys. na kierunkach inżynierskich stanowi potencjał, który przekłada się bezpośrednio na znakomite wyniki finansowe oraz jakościowe firm inwestujących w Polsce.

Aspekt wielkości kraju, jego zróżnicowania regionalnego i dostępu do zasobów kadrowych jest szczególną przewagą Polski w regionie Europy Centralnej w czasie kiedy walka o talenty przekłada się bezpośrednio na możliwość dalszego rozwoju firm motoryzacyjnych.

Warto zauważyć, iż wydajność pracy na jednego zatrudnionego w sektorze motoryzacyjnym w Polsce wyniosła w 2016 r. 770,9 tys. PLN, co pozycjonuje motoryzację wśród najbardziej wydajnych sektorów przemysłu przetwórczego.

Pomimo stabilnej pozycji i dobrych perspektyw, w najbliższych latach polską branżę motoryzacyjną czekają liczne wyzwania. Główne z nich wiążą się z programem UE dotyczącym przejścia z pojazdów napędzanych silnikami spalinowymi na zeroemisyjne do 2035 roku. Planowana transformacja będzie wymagała ogromnych inwestycji w infrastrukturę, rozwój technologii i szkolenia pracowników. Aby sprostać tym oczekiwaniom niezbędna będzie restrukturyzacja linii produkcyjnych w polskich zakładach wytwórczych, które koncentrują się obecnie głównie na małych samochodach osobowych z tradycyjnymi silnikami. 

Tylko w pierwszych dziewięciu miesiącach 2020 r. produkcja pojazdów silnikowych na europejskich rynkach wschodzących spadła o 23 proc. W 2021 r. Europa była najsłabszym rynkiem świata w sektorze automotive. W drugim półroczu ubiegłego roku spadła ilość rejestracji nowych pojazdów. Początek roku 2022 pokazał, że liczba ta była niższa niż w analogicznych miesiącach w trzech ostatnich latach. Ma to związek m.in. z zakłóceniami łańcuchów dostaw i problemami z dostępnością materiałów potrzebnych do produkcji aut.

Polska będzie musiała zmierzyć się z perspektywą utraty przewagi konkurencyjnej w kilku segmentach branży motoryzacyjnej, co ma związek z rosnącymi kosztami pracy w kraju.

Pomimo stabilnej pozycji i dobrych perspektyw, w najbliższych latach polską branżę motoryzacyjną czekają liczne wyzwania. Główne z nich wiążą się z programem UE dotyczącym przejścia z pojazdów napędzanych silnikami spalinowymi na zeroemisyjne do 2035 roku. Planowana transformacja będzie wymagała ogromnych inwestycji w infrastrukturę, rozwój technologii i szkolenia pracowników. Aby sprostać tym oczekiwaniom niezbędna będzie restrukturyzacja linii produkcyjnych w polskich zakładach wytwórczych, które koncentrują się obecnie głównie na małych samochodach osobowych z tradycyjnymi silnikami. 

Tylko w pierwszych dziewięciu miesiącach 2020 r. produkcja pojazdów silnikowych na europejskich rynkach wschodzących spadła o 23 proc. W 2021 r. Europa była najsłabszym rynkiem świata w sektorze automotive. W drugim półroczu ubiegłego roku spadła ilość rejestracji nowych pojazdów. Początek roku 2022 pokazał, że liczba ta była niższa niż w analogicznych miesiącach w trzech ostatnich latach. Ma to związek m.in. z zakłóceniami łańcuchów dostaw i problemami z dostępnością materiałów potrzebnych do produkcji aut.

Polska będzie musiała zmierzyć się z perspektywą utraty przewagi konkurencyjnej w kilku segmentach branży motoryzacyjnej, co ma związek z rosnącymi kosztami pracy w kraju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *