Piąty rok z rzędu ze spadkiem cen OC

Rok 2022 zakończył się największą od pięciu lat obniżką średniej składki OC. Właściciele pojazdów płacili za obowiązkowe ubezpieczenie średnio o 16% mniej niż przed rokiem. Najwięcej oszczędzały jednak osoby, które zawierały umowę OC w pierwszej połowie roku. W trzecim kwartale dynamika obniżek była znacznie niższa, a w czwartym ceny polis utrzymały się już na stałym poziomie. Dla niektórych grup kierowców odnotowano także pierwsze podwyżki cen OC. Biorąc pod uwagę sytuację na rynku ubezpieczeń, na podwyżki w 2023 roku powinni być przygotowani wszyscy kierowcy.

Średnia cena OC w 2022 roku wyniosła 505 zł i była niższa o 103 zł niż we wcześniejszym roku. To duży spadek, jeśli brać pod uwagę wysoką inflację i inne czynniki rynkowe (wzrost średniej wartości szkody, wytyczne KNF dotyczące likwidacji szkód, dostęp ubezpieczycieli do informacji o mandatach i punktach karnych), które powinny spowodować podwyżki. W raporcie RanKING – rynek i ceny ubezpieczeń komunikacyjnych eksperci multiporównywarki rankomat.pl podsumowują, jak kształtowały się średnie składki obowiązkowych polis w minionym roku i sprawdzają, w których regionach Polski kierowcy mogli liczyć na najkorzystniejsze oferty ubezpieczycieli.

Jaka była średnia cena OC w 2022 roku?

W 2016 roku i na początku 2017 roku średnie ceny polis OC gwałtownie rosły. Podwyżki wyhamowały dopiero pod koniec 2017 r., po czym składka zaczęła stopniowo spadać. Do  2021 roku ceny obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych obniżyły się o ok. 23% względem szczytu na poziomie 779 zł w 2017 roku. W 2022 r. OC kosztowało już średnio 505 zł i było tańsze niż przed rokiem o kolejne 16%.

Jaka była średnia cena ubezpieczenia OC w IV kwartale?

Średnia cena OC w IV kwartale 2022 roku wyniosła 487 zł. Była przez to najniższa od końca 2016 roku.

Największą dynamikę obniżek cen OC obserwowaliśmy od IV kwartału 2021 r. do II kwartału 2022 r. W tym czasie średnia składka OC obniżyła się o ok. 10%. W późniejszym okresie ceny obowiązkowych polis komunikacyjnych były stabilne. W ostatnim kwartale bieżącego roku wysokość średniej ceny OC nie zmieniła. Może to być zapowiedź długo oczekiwanej stabilizacji na rynku OC i końca trwającej od kilku lat walki o klienta za pomocą cen. Z czasem ceny ubezpieczeń OC mogą zacząć rosnąć. Jak kształtują się ceny dla indywidualnych właścicieli samochodów, można sprawdzić w porównywarce, gdyż nie w każdym segmencie zmiany cen wyglądają jednakowo. – komentuje Tomasz Masajło, Prezes Zarządu rankomat.pl.

Najdrożej na Pomorzu i Dolnym Śląsku

Najwięcej za ubezpieczenie OC płacili kierowcy z województw: pomorskiego (600 zł), mazowieckiego (562 zł) i dolnośląskiego (548 zł). Na najniższe składki mogli natomiast liczyć kierowcy z województw: podkarpackiego (424 zł), opolskiego (433 zł) i świętokrzyskiego (440 zł). Ceny ubezpieczenia OC były niższe niż przed rokiem we wszystkich województwach. Obniżki w poszczególnych regionach wyniosły od -19,9% (woj. podlaskie) do -12,4% (woj. pomorskie). Największe odchylenie od obowiązującej dla całego kraju średniej ceny OC w 2022 r. odnotowano dla regionu, w którym mieszkańcy otrzymywali najdroższe propozycje ubezpieczenia (pomorskie +18,8%). Wyższe od przeciętnej krajowej składki były także ceny OC w 5 innych województwach (odchylenie od +0,6% do +11,3%). W pozostałych regionach odchylenie wyniosło od -16% (podkarpackie) do -4% (wielkopolskie).

Kto płacił najwięcej?

Najdroższym miastem wojewódzkim był Gdańsk. Tutaj za polisę kierowcy płacili średnio 694 zł. Na drugim biegunie znalazło się Opole, gdzie płacono 466 zł. W dalszym ciągu za OC najwięcej płacą najmłodsi kierowcy – 18-latkowie płacili średnio 1954 zł. Największe zniżki otrzymują zaś 60-latkowie (435 zł). Najtańsze w ubezpieczeniu były samochody marki Skoda (470 zł), najdroższe BMW (622 zł). Panny i kawalerowie płacili 690 zł, natomiast małżeństwa 465 zł.

Pierwsze podwyżki

Pomimo znacznych obniżek cen OC u większości osób, wśród pewnych grup kierowców widać już trend zwyżkowy. Analizując średnie ceny od czerwca do grudnia 2022 roku widać, że podwyżki dotyczą młodych i niedoświadczonych kierowców, a także tych, którzy mają szkody na swoim koncie oraz właścicieli Audi. Największe podwyżki dotknęły 18-latków (+14,4%), „świeżo upieczonych” kierowców (+15%), osoby, które spowodowały w przeszłości 4 lub więcej szkód (1,7%) i właścicieli samochodów marki Audi (1,9%).

Analiza powstała w ramach raportu RanKING – rynek i ceny ubezpieczeń komunikacyjnych. Jego pełna treść jest dostępna pod adresem:

https://rankomat.pl/files/raport-ranking-ceny-oc-w-2022-roku.pdf

Raport jest podsumowaniem trendów kształtujących średnie składki obowiązkowych polis w minionym roku. RanKING opiera się na największej bazie kalkulacji cen OC w Polsce. Dzięki temu może analizować zmiany z największą dokładnością ze wszystkich porównywarek ubezpieczeń.

Warto wiedzieć

Przedstawiciele firm motoryzacyjnych obecnych na polskim rynku przejawiają pesymizm oceniając zarówno obecną, jak i przyszłą sytuację branży.

Wskaźnik nastrojów menedżerów branży motoryzacyjnej wynosi 46 punktów i jest niższy aż o 23 punkty w porównaniu z wynikami badania przeprowadzonego w połowie 2021 roku. Z najnowszej edycji badania PZPM i KPMG pt. „Barometr nastrojów menedżerów firm motoryzacyjnych” wynika, że większość przedstawicieli branży nie spodziewa się zahamowania rozwoju elektromobilności – prognozując że do 2030 roku więcej niż co trzeci samochód osobowy będzie ładowany z gniazdka.

Światowy kryzys na rynku półprzewodników spowodował spadek sprzedaży w 8 na 10 firmach motoryzacyjnych działających na polskim rynku.

Przedstawiciele firm motoryzacyjnych obecnych na polskim rynku przejawiają pesymizm oceniając zarówno obecną, jak i przyszłą sytuację branży.

Wskaźnik nastrojów menedżerów branży motoryzacyjnej wynosi 46 punktów i jest niższy aż o 23 punkty w porównaniu z wynikami badania przeprowadzonego w połowie 2021 roku. Z najnowszej edycji badania PZPM i KPMG pt. „Barometr nastrojów menedżerów firm motoryzacyjnych” wynika, że większość przedstawicieli branży nie spodziewa się zahamowania rozwoju elektromobilności – prognozując że do 2030 roku więcej niż co trzeci samochód osobowy będzie ładowany z gniazdka.

Światowy kryzys na rynku półprzewodników spowodował spadek sprzedaży w 8 na 10 firmach motoryzacyjnych działających na polskim rynku.

Pomimo stabilnej pozycji i dobrych perspektyw, w najbliższych latach polską branżę motoryzacyjną czekają liczne wyzwania. Główne z nich wiążą się z programem UE dotyczącym przejścia z pojazdów napędzanych silnikami spalinowymi na zeroemisyjne do 2035 roku. Planowana transformacja będzie wymagała ogromnych inwestycji w infrastrukturę, rozwój technologii i szkolenia pracowników. Aby sprostać tym oczekiwaniom niezbędna będzie restrukturyzacja linii produkcyjnych w polskich zakładach wytwórczych, które koncentrują się obecnie głównie na małych samochodach osobowych z tradycyjnymi silnikami. 

Tylko w pierwszych dziewięciu miesiącach 2020 r. produkcja pojazdów silnikowych na europejskich rynkach wschodzących spadła o 23 proc. W 2021 r. Europa była najsłabszym rynkiem świata w sektorze automotive. W drugim półroczu ubiegłego roku spadła ilość rejestracji nowych pojazdów. Początek roku 2022 pokazał, że liczba ta była niższa niż w analogicznych miesiącach w trzech ostatnich latach. Ma to związek m.in. z zakłóceniami łańcuchów dostaw i problemami z dostępnością materiałów potrzebnych do produkcji aut.

Polska będzie musiała zmierzyć się z perspektywą utraty przewagi konkurencyjnej w kilku segmentach branży motoryzacyjnej, co ma związek z rosnącymi kosztami pracy w kraju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *